Komu, komu?

  Zdarzyło się tak, że ktoś buta na Wesołych Biegach Górskich zgubił. Bywa. Jak szybko się biegnie, to wszystko możliwe. Chyba. Prócz potu, przekleństw na swoje słabości, butów, lecą również rękawiczki przede wszystkim. Czuć, że biegane, bo śmierdzą. I jeszcze znalazła się jedna opaska na rękę (też zapocona). Galerię porzuconych prezentujemy poniżej. Jeśli nie znajdą swoich właścicieli w najbliższym czasie (przez najbliższy rozumiemy do 18 kwietnia 2016, bo taaak i już), to będzie je można znaleźć na bazarach. Albo przekażemy do ZOO. Na pewno tam bardziej się przydadzą. Chyba, że jakąś licytację urządzimy?

Pozycja numer 1.

Pozycja numer 2.

Pozycja numer 3.

Pozycja numer 4.

Pozycja numer 5.

Także…komu, komu? Na razie fanty są u mnie w domu. A gdyby ktoś straszliwie pragnął odebrać zguby, to zapraszamy gorąco do biura zawodów na Wiosenne 360. Długo nie trzeba czekać, bo otwieramy już w najbliższą sobotę. Tylko, że w Międzylesiu na Pożaryskiego. No, ale gdyby ktoś chciał na przykład zaliczyć pieszą pięćdziesiątkę jednak w dwóch butach, to można wcześniej się umówić po odbiór pod takim adresem: bg@team360.pl. No chyba, że da radę na bosaka. Da?